Zmarł żołnierz Armii Andersa

Dziś w Wielkiej Brytanii na Wieczną Wartę odszedł w wieku 98 lat płk Marian Tomaszewski – żołnierz Armii Andersa – sybirak. W ramach 2 Korpusu PSZ przeszedł cały szlak wojenny na fromcie włoskim. Waleczny pancerniak 6 Pułku Dzieci Lwowskich, uczestnik walk o Monte Cassino i Piedimonte oraz wyzwolenia Ankony i Bolonii. Pogrzeb odbędzie się w Polsce 29 lipca 2020 r. na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, który poprzedzi Msza Św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

Płk Marian Tomaszewski urodził się 13 lipca 1922 r. w Przemyślu. W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD, następnie został zesłany do Kazachstanu (do Karagandy). Po amnestii, w sierpniu 1941 r. wstąpił do Armii Andersa w Buzułuku. W lipcu 1942 ukończył Szkołę Podchorążych Broni Pancernej przy 6 Dywizji Piechoty w Shahrisabz w Uzbekistanie. Jako dowódca czołgu w 6 Pułku Pancernym imienia Dzieci Lwowskich przeszedł cały szlak bojowy 2 Korpusu Polskiego w kampanii włoskiej. Służył w 6. Pułku Pancernym „Dzieci Lwowskich”. Walczył o Monte Cassino, Piedimonte San Germano, Ankonę i Bolonię. Szczególnie ważne było dla niego zdobycie Piedimonte, podczas corocznych uroczystości oddawał hołd poległym tam kolegom. Miasto, w dowód wdzięczności za walkę o jego wyzwolenie, przyznało pułkownikowi Tomaszewskiemu honorowe obywatelstwo. Znajduje się tam także pomnik 6 Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich. Po wojnie został na emigracji i osiedlił się w Wielkiej Brytanii w Manchesterze. Pułkownik nigdy nie zrzekł się polskiego obywatelstwa i przez lata emigracji zawsze dbał, by w jego domu mówiono po polsku. Dziś jego wnuk Józef Bolimowski mieszkający w Anglii również mówi po polsku. Dzięki jego wysiłkom w latach 70. został wyremontowany Polski Cmentarz Wojenny w Loreto.

Podczas uroczystości z okazji rocznicy wyzwolenia Bolonii opowiadał PAP, że „największą przeszkodą były liczne i głębokie kanały, które utrudniały przejście czołgom”. „Wrzucaliśmy do nich faszyny, czyli takie powiązane ze sobą gałęzie drzew, by przejechać. A Niemcy ostrzeliwali nas, mieli ściągniętą na północ artylerię, były też wypady ich komandosów” – wspominał. Dodał, że mieszkańcy Bolonii byli wobec wchodzących do ich miasta Polaków niezwykle serdeczni. „W oknach wywieszano flagi polskie, napisy +Viva Polonia+ były wszędzie” – opowiadał. Dodał też, że entuzjazm części ludności przygasł dopiero wtedy, gdy Polacy rozbrajali oddziały partyzantki komunistycznej, wobec której – po doświadczeniach w sowieckiej Rosji – byli niechętni. „Komuniści rozprawiali się z faszystami, mordowali ich, a my staraliśmy się temu zapobiegać. Uważaliśmy, że takimi sprawami powinien zająć się sąd” – zaznaczył Tomaszewski. Płk Marian Tomaszewski, który walczył o Ankonę wspominał, że najtrudniejsze walki z Niemcami dla jego pułku toczyły się w Piedimonte San Germano. Do zdobycia włoskiego miasteczka, którego niemieckie umocnienia przypominały „mały Stalingrad”, doszło 25 maja 1944 r. po walkach o Monte Cassino. „Nad Adriatykiem Niemcy nie stawiali już większego oporu. Z ich strony to już była raczej walka opóźniająca, starali się nas zatrzymać, zakładali miny na drogach” – wspominał kombatant.

Podczas II wojny światowej został odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Monte Cassino. Po wojnie został uhonorowany między innymi: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł w wieku 98 lat w Wielkiej Brytanii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie tej strony, domyślnie akceptujesz użycie ciasteczek tzw. cookies. więcej...

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione domyślnie na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub klikając na przycisk "Akceptuję", wyrażasz na to zgodę.

Zamknij