Pomnik niedźwiedzia “Wojtka” w Cassino

W Cassino w środkowych Włoszech, u zbocza Monte Cassino, miejsca bitwy żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, stanie pomnik niedźwiedzia Wojtka, który towarzyszył im na wojennym szlaku. Zapowiedział to burmistrz Carlo Maria D’Alessandro, cytowany przez lokalne media.

Wojtek to syryjski niedźwiedź brunatny, “adoptowany” przez żołnierzy 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2. Korpusie Polskim generała Władysława Andersa. Niedźwiedź był na Monte Cassino w czasie bitwy. Wcześniej przeszedł z żołnierzami szlak bojowy z Iranu do Włoch.

Burmistrz miasta Cassino ogłosił, że pomnik niedźwiedzia zostanie wkrótce odsłonięty koło Piazza XVI Febbraio. Jak dodał, Wojtek to “prawdziwy żołnierz, który wziął udział w bitwie o Monte Cassino i w wyzwoleniu Bolonii”.

W portalach informacji lokalnych ze środkowych Włoch podkreśla się, że to spełnienie prośby, z jaką prawie 10 lat temu wystąpiły miejscowe środowiska. Dotąd wniosek ten był odrzucany przez władze.

W 2015 roku pomnik niedźwiedzia Wojtka został odsłonięty w mieście Imola w Emilii-Romanii.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

***

W Cassino we Włoszech powstanie pomnik niedźwiedzia Wojtka, który towarzyszył żołnierzom gen. Andersa. Zapowiedział to burmistrz Cassino Carlo Maria D’Alessandro – informuje „L’Inchiesta Quotidiano”.

Pomnik kaprala Wojtka ma stanąć koło Piazza XV Febbraio w centrum Cassino. Swoją decyzję o upamiętnieniu bohaterskiego niedźwiedzia, tak argumentował burmistrz miasta: – Podczas kampanii wyborczej obiecaliśmy, że przywrócimy ulice obywatelom. I to robimy i będziemy robić dalej (…). Na tym placu planowane są dalsze działania i niedaleko fontanny powstanie pomnik niedźwiedzia Wojtka, który brał udział w bitwie pod Monte Cassino, brał udział w wyzwoleniu Bolonii.

Pomysł pochwaliła jeszcze tego samego dnia lokalna społeczność, której przedstawiciel Antonio Capaldi powiedział, że od prawie dekady proponowano upamiętnienie Wojtka. – By go uhonorować, powinien stanąć pomnik w centrum miasta. I teraz nastał dobry czas na takie działania – powiedział Capaldi.

Historia Wojtka

W 1942 r. żołnierze 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2. Korpusie Polskim pod dowództwem gen. Władysława Andersa odkupili od miejscowego chłopca w drodze z Iranu do Palestyny małego niedźwiedzia brunatnego. Zwierzę było na tyle małe, że nie potrafiło samodzielnie jeść. Żołnierze karmili go, a ponieważ niedźwiedź nieustannie przebywał pośród ludzi, był bardzo łagodny.
Oficjalnie wciągnięto go na stan ewidencyjny Kompanii Zaopatrywania Artylerii. Wraz z polskimi żołnierzami niedźwiedź przeszedł cały szlak bojowy: z Iranu, przez Syrię i Egipt do Włoch, a stamtąd, po demobilizacji, do Wielkiej Brytanii. Wojtek brał udział w bitwie o Monte Cassino. Stał się symbolem 22 Kompanii i doczekał się stopnia kaprala.
„Regularnie stal z żołnierzami na warcie, pomagał w noszeniu ciężkich ładunków, uwielbiał zapasy z kolegami oraz jazdę ciężarówką. Najchętniej jeździł w szoferce pojazdu, tak długo, jak tylko mieścił się obok kierowcy. Zasłużył się nawet pojmaniem arabskiego szpiega, którego przypadkowo zaskoczył w łaźni, gdzie regularnie brał prysznic” – czytamy na stronie upamiętniającej Wojtka.
Niedźwiedziowi postawiono już pomniki w Krakowie w Parku Jordana (w 2014 roku), przy Princes Street w Edynburgu (do szkockiego zoo Wojtek trafił po II wojnie światowej), Duns (Szkocja), a także przy ul. Siewierskiej 3 w Warszawie (przy przedszkolu nr 99).

Udostępnij przez:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie tej strony, domyślnie akceptujesz użycie ciasteczek tzw. cookies. więcej...

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione domyślnie na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub klikając na przycisk "Akceptuję", wyrażasz na to zgodę.

Zamknij