Anders w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

W niedzielny poranek 23 września 2017 r. Muzeum II Wojny Światowej odwiedziła minister Anna Maria Anders. Zbiegło się to z 75 rocznicą odznaczenia gen. Władysława Andersa Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Córka dowódcy 2 Korpusu Polskiego we Włoszech była pod wrażeniem ekspozycji. Nie tylko przyznała, że bardzo się jej podoba, ale też zapowiedziała przekazanie placówce kolejnych pamiątek po ojcu. W zwiedzaniu minister Anders towarzyszył dyrektor muzeum dr Karol Nawrocki oraz wojewoda pomorski Dariusz Drelich i senator Antoni Szymański oraz przedstawiciele IPN.
Jako fascynujące i świetnie zrobione od strony sposobu prezentacji oceniła Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Anna Maria Anders – córka generała Andersa, która w niedzielę obejrzała ekspozycję główną placówki. Minister zadeklarowała chęć przekazania muzeum kolejnych pamiątek po ojcu.

– Chciałabym, by pamiątek po tacie było tutaj więcej – tak mówiła w Gdańsku senator Anna Maria Anders zwiedzając Muzeum II Wojny Światowej. Była tu po raz pierwszy. Na dłużej zatrzymała się przy gablocie poświęconej jej ojcu generałowi Władysławowi Andersowi.Są w niej przybornik generała Andersa wykonany w Jerozolimie w 1943 roku (na jego pokrywie znajdują się inicjały generała oraz odznaki 2. Korpusu Polskiego i 8. Armii Brytyjskiej) oraz powstała między 1943 a 1945 rokiem plakietka z karykaturą generała; przedstawia ona kroczącego Andersa; na czerwonym tle umieszczono napis “Przez Czerwone Morze do Polski”, nawiązujący do wyprowadzenia przez generała tysięcy więźniów i zesłańców ze Związku Radzieckiego. Anna Maria Anders mówiła, że będzie chciała przekazać muzeum więcej pamiątek. – Mam nadzieję, że będziemy mogli je uzupełnić, bo te pamiątki, które tu są, przekazała moja mama. Po jej śmierci ja także przekazałam dosyć dużo pamiątek i one się trochę rozeszły. Musimy zbadać i zobaczyć, gdzie to w ogóle jest. Brakuje ich tutaj – mówiła córka generała Andersa. Dodała, że większość pamiątek jest w Instytucie Sikorskiego w Londynie.

Zdaniem senator i sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, powinno być więcej informacji m.in. o armii Andersa. Ale- jak przyznała – gdańskie muzeum bardzo jej się podoba. – Uważam, że muzeum jest fascynujące, świetnie zrobione. Wydaje mi się, że brakuje informacji o wywózkach, o Syberii. Ale nie widziałam wszystkiego, możliwe, że po prostu przeszliśmy za szybko – dodała.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Anna Maria Anders była pierwszym przedstawicielem aktualnego rządu, który zapoznał się z ekspozycję główną otwartego miesiąc temu muzeum.

Anders zwiedzała wystawę przez mniej niż godzinę i – jak sama zaznaczyła, „nie widziała wszystkiego” i chętnie spędziłaby w placówce więcej czasu. Zapowiedziała, że z pewnością wróci do muzeum, które – jak mówiła – „jest fascynujące, świetnie zrobione”.

Oceniła, że być może zbyt mało miejsca na ekspozycji poświęcono wywózkom na Sybir. Zaznaczyła jednak, że to wstępna ocena po pobieżnym zapoznaniu się z wystawą.

Po obejrzeniu gabloty z pamiątkami po ojcu, które są eksponowane na wystawie głównej, oraz po zapoznaniu się z materiałami multimedialnymi dotyczącymi wojennej działalności generała Andersa, oceniła, że pamiątek jest zbyt mało (w placówce eksponowane są dwie pamiątki), a materiały multimedialne dotyczące Armii Andersa – zbyt skromne.

Minister zadeklarowała chęć przekazania muzeum większej liczby pamiątek po ojcu. Wyjaśniła, że przejrzy rzeczy ojca, które jeszcze posiada, przyjrzy się też przedmiotom, które wcześniej trafiły do innych placówek muzealnych i naukowych.

„Może gdzieś tam leżą w depozycie, a tutaj by bardzo pomogły, żeby uzupełnić tą wystawę” – powiedziała. Dodała, że „większość pamiątek po ojcu jest w Instytucie Sikorskiego i one tam pozostaną”.

Na wystawie Muzeum II Wojny Światowej znajdują się dwie pamiątki po Andersie podarowane przez żonę generała – Irenę Anders. To przybornik generała Andersa wykonany w Jerozolimie w 1943 roku (na jego pokrywie znajdują się inicjały generała oraz odznaki 2. Korpusu Polskiego i 8. Armii Brytyjskiej) oraz powstała między 1943 a 1945 rokiem plakietka z karykaturą generała; przedstawia ona kroczącego Andersa; na czerwonym tle umieszczono napis „Przez +Czerwone Morze+ do Polski”, nawiązujący do wyprowadzenia przez generała tysięcy więźniów i zesłańców ze Związku Radzieckiego.

Z Muzeum II Wojny Światowej córka generała Anders udała się do gdańskiej Bazyliki Mariackiej, na Mszę św. w 75. rocznicę odznaczenia gen. Andersa Złotym Krzyżem Virtuti Militari. W nabożeństwie udział brali m.in. kombatanci i Kawalerowie Orderu Wojennego Virtuti Militari z województwa pomorskiego. Po Mszy Anna Maria Anders złożyła kwiaty przed tablicą poświęconą żołnierzom Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz przed Epitafium Smoleńskim, znajdującymi się w Bazylice Mariackiej.

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zostało otwarte w marcu br. Wystawa główna placówki zajmuje ok. 5 tys. m kw.; w nowoczesnej oprawie scenograficznej znalazło się tam około 2,5 tys.  eksponatów oraz blisko 250 stanowisk multimedialnych. Wystawa pokazuje genezę, przebieg oraz konsekwencje II wojny światowej zarówno w kontekście politycznym, jak i losów pojedynczych ludzi: Polaków, ale też innych narodów.

PAP/RIRM

Jeden z nielicznych eksponatów w Muzeum II Wojny Światowej związanych z gen. Andersem

Udostępnij przez:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie tej strony, domyślnie akceptujesz użycie ciasteczek tzw. cookies. więcej...

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione domyślnie na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub klikając na przycisk "Akceptuję", wyrażasz na to zgodę.

Zamknij