Od Andersa do Dudy – Prezydent Trump w Polsce

Obecna wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa i jego przemówienie w Warszawie, to nie tylko wynik bieżącej polityki, ale także efekt dziesiątek lat relacji polsko amerykańskich, u których podstaw leżało braterstwo broni zawarte już w XVIII wieku , obecność polskiej diaspory budującej potęgę USA i szacunek dla ducha wolności Polaków w XX wieku. Tego ducha wolności reprezentowali w USA wówczas m.in. Ignacy Paderewski i Władysław Anders.

POCZĄTKI

Prezydenci USA znali Polskę i Polaków od zarania Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, co było zasługa takich naszych bohaterów jak Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko, ale także wspólnoty narodów – konstytucyjnych pionierów.  Georg Washington (1732-1799), choć poznał osobiście Polaków nigdy w Polsce nie był. Polska jednak znana była zarówno jemu jak i innym ojcom założycielom USA, którzy bacznie obserwowali sytuację w Europie i losy republikańskiej Rzeczypospolitej.

Bodaj pierwszym przyszłym prezydentem USA, który dotarł na dzisiejsze ziemie polskie był John Quincy Adams (1767-1841). Odwiedzając ziemie pod władaniem pruskim w 1800-1801 zapoznał się przy okazji z dziejami piastowskimi i polskim dziedzictwem na Śląsku. Siłą rzeczy późniejszy czas nie sprzyjał nawiązywaniu kontaktów USA z nieistniejącym państwem. Polacy jednak emigrujący w XIX wieku do USA stali się istotnym elementem ich rozwoju i nacją obecną w świadomości amerykańskiej.

ODZYSKANIE NIEPODLEGŁOŚCI

Napływ emigrantów po kolejnych polskich klęskach powstań narodowo-wyzwoleńczych i rozwój USA w obecnym kształcie sprawiły, iż sprawa polska była w USA znana, choć nie pierwszoplanowa.  Gdy jednak w okresie I wojny światowej (1914-1918) sprawa niepodległości Polski upodmiotawia się wybitny nsz kompozytor i pianista w USA – Ignacy Paderewski w marcu 1916 osobiście spotyka się z prezydentem USA  Thomasem Woodrowem Wilsonem. Nieistniejąca jeszcze Polska już jest de facto uznawana w jego osobie. Podczas jednego z kolejnych spotkań Wilson powiedział mu: „Mój drogi Paderewski, mogę zapewnić pana, że Polska się odrodzi i będzie znów istnieć”.

A gdy nadeszła godzina próby  to właśnie prezydent USA Thomas Woodrow Wilson nie zawahał 22 stycznia 1917 roku się powiedzieć w Senacie USA, iż „wszyscy politycy są zgodni, iż powinna istnieć niepodległa, zjednoczona Polska”, co w konsekwencji zaowocowało rok później słynną deklaracją z 8 stycznia 1918 r. w której ogłosił, iż Polska powinna odzyskać niepodległy byt:

 „Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa ma być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.”

Krótki okres II Rzeczpospolitej to okres renesansu zainteresowania się Polską czego wyrazem była obecność przyszłego prezydenta USA Johna Kennedy’ego w Polsce oraz wystawa  polska w Nowym Jorku czy choćby symboliczne wydanie przez pocztę amerykańską znaczka przypominającego w 1931 r.  setną rocznicę Powstanie Listopadowe.

ZNIEWOLENI ALE NIEPOKONOANI

Wybuch wojny 1939 r. nadał zbliżeniu polsko-amerykańskiemu nowy wymiar w okresie braterstwa broni USArmy i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. To wówczas premier gen. Sikorski i premier Stanisław Mikołajczyk spotykają się z prezydentem USA Franklinem Delano Roosveltem .

To wówczas nawiązują się istotne dla przyszłych relacji polsko-amerykańskich więzi pomiędzy gen. Władysławem Andersem a wieloma politykami amerykańskimi.

Gdy bowiem Polska znalazła się znowu pod sowiecka okupacja w zasadzie on jeden był tym Polakiem, który nadal był polityczną postacią przyjmowaną w latach 50-tcy i 60-tych przez wielkich tego świata: Winstona Churchila, Piusa XII, Chalesa de Goula, Francisco Franco, a także kolejnych prezydentów USA:  Dwighta Eisenhoverea i Johna F. Kennedego.

To gen. Anders – nieformalny prezydent Rzeczypospolitej na uchodźstwie reprezentował Polskę wobec amerykańskich prezydentów. Przedstawiał im polski punkt widzenia i zabiegał o polskie sprawy.

Dopiero śmierć generała Andersa w 1970 roku i tzw. polityka „detente” czyli odprężenia pomiędzy Wschodem i Zachodem sprawia, iż w latach 70-tcy prezydenci amerykańscy zaczynają przyjeżdżać do Warszawy. Rolę reprezentanta spraw polskich przejmuje już kraj na czele z prymasem Stefanem Kard. Wyszyńskim i po roku 1978 ojcem Świętym Janem Pawłem II

NA DRODZE DO WOLNEJ POLSKI

W 1972 r po raz pierwszy w historii przebywał w Warszawie prezydent USA – Richard Nixon, który przybył do Warszawy po podpisaniu w Moskwie układu o ograniczeniu zbrojeń „Salt1”.

W 1975 r. Warszawę i Kraków odwiedził kolejny prezydent USA – Gerald Ford w drodze powrotnej z Moskwy udając się na szczyt w Helsinkach gdzie podpisano „Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE)”.

W 1977 r., z wizytą w Warszawie przebywał prezydent USA – Jimmy Carter, którą odwiedził jako jedną z pierwszych stolic w swych podróżach zagranicznych, co było niewątpliwie zasługa ówczesnych dwóch doradców prezydenta o polskich korzeniach: Zbigniewa Brzeziński (ds. bezpieczeństwa narodowego) i Edmunda Muskie-Marciszewskiego (późniejszego sekretarza stanu USA).

OD PRZEŁOMU DO WOLNOŚCI

Wybór papieża Jana pawła II i wybuch „Solidarności” lat 80-tych to okres prezydentury Roinalda Regana, który przyjął zdecydowany kurs antykomunistyczny i wspierania polskiej opozycji demokratycznej. Zaowocowało to z końcem lat 80-tych wybiciem się polski na niepodległość.

W efekcie w roku 1989 do Warszawy przyjeżdża kolejny prezydent (wcześniej wiceprezydent za czasów prezydenta Ronalda Regana) George Herbert Walker Bush. Gratulował Polakom ich osiągnięć, w tym „pierwszych wolnych wyborów w nowej Polsce”. „Nadzieja i ciężka praca były fundamentem odrodzenia polskiej państwowości w 1918 r. Te same cechy przywiodły was do tego nowego rozstaju historycznych dróg. Wasz czas przyszedł, czas, kiedy ożyć mogą marzenia”

W 1992 r.  George Herbert Walker Bush ponownie przyjeżdża do Polski biorąc udział w warszawskim pogrzebie  Ignacego Paderewskiego, którego prochy sprowadzono z USA. „Zapewniam was: droga, którą wybraliście, jest tą właściwą drogą”

W 1994 r. przyjeżdża do Polski prezydent Bil Clinton, który zapowiada wówczas, iż „rozszerzenie NATO o Polskę jest nieuchronne” i mówi, że już nigdy „Nic o was bez was”.

W 1997 r. prezydent Bil Clinton ponownie przyjeżdża do Polski gdzie mówi, iż wita Polskę „jako przyszłego członka NATO i sojusznika USA”.  „Już nigdy o waszym losie nie będą decydować inni. Już nigdy prawo do wolności nie zostanie wam odmówione. Polska powraca do domu”

W 2001 r.  prezydent George Walker Busha  podczas wizyty w Warszawie powiedział, że „naszym celem jest wytrzeć fałszywe linie, które dzieliły Europę przez zbyt długi okres czasu.”

W 2003 r. podczas swej drugiej wizyty prezydent USA Georg Walker Bush  rozmawiał o polskim zaangażowaniu u boku USArmy na Bliskim Wschodzie. „Polska jest dobrym obywatelem Europy, jest także bliskim przyjacielem Ameryki i nie ma między tym sprzeczności”.

W 2007 r. prezydent USA Georg Walker Bush  spotkał się w Juracie z prezydentem Lechem Kaczyńskim i rozmawiał o tarczy antyrakietowej. „Mam nadzieję, że osiągniemy porozumienie, które przyczyni się do bezpieczeństwa Polski i całego kontynentu” i dziękował Polsce za zaangażowanie w misjach wojskowych w Afganistanie i Iraku oraz wsparcie w walce o wolność dla Białorusinów. Powiedział, że ceni nasz kraj za to, że jest „wielkim orędownikiem wolności” i dodał „Lubię przebywać w kraju, gdzie ludzie cenią wolność i są gotowi wspierać innych w ich walce o wolność”.

W 2011 prezydent USA Barack Obama odwiedził po raz pierwszy Polskę i potwierdził wagę Sojuszu Północno Atlantyckiego (NATO). Oświadczył, że Polska jest jednym z najbliższych i najsilniejszych sojuszników USA i że przemiany, które miały miejsce w Polsce w ostatnich 20 latach, czynią z niej lidera w Europie.

w 2014 r. prezydent USA Barack Obama  odwiedził ponownie Polskę w 25-leciem odzyskania prze Polskę wolności. Zapowiedział wsparcie sojuszników w Europie Środkowo-Wschodniej i zwiększenia obecności wojskowej USA w tym regionie. „Nasze zaangażowanie w bezpieczeństwo Polski, jak również i w bezpieczeństwo sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej jest kamieniem węgielnym naszego własnego bezpieczeństwa i jest dla nas rzeczą absolutnie świętą”. Zadeklarował, że Polska nigdy już nie będzie samotna.

W 2016 r. prezydent USA Barack Obama przybył po raz trzeci do Polski. Zapewnił wówczas prezydenta Andrzeja Dudę, że Polska jest jednym z filarów wschodniej flanki NATO i oddanym sojusznikiem. „Wobec nowych zobowiązań, które składam dzisiaj, naród polski i nasi sojusznicy w regionie mogą pozostać spokojni, że NATO stanie przy was, ramię w ramię, niezależnie od wszystkiego, dziś i zawsze”

NOWA JAKOŚĆ

W 2017 r. do Polski przyjechał ze swą pierwszą oficjalną wizytą do państwa europejskiego nowy prezydent USA Donald Trump. Potwierdził sojusz polsko-amerykański w ramach NATO, sojusz bilateralny i wsparcie dla roli lidera Polski w Europie, koncepcji „międzymorza” budowanego przez Polskę oraz niezależności ekonomicznej i energetycznej. Z uznaniem mówił o polskim duchu wolności i stawiał Polskę za wzór dla Zachodu zarówno w wymiarze realizacji zobowiązań o charakterze obronnym jak i ducha cywilizacji zachodniej.

„W polskim narodzie widać duszę Europy.Jesteście dumnym narodem Kopernika, Chopina i Św. Jana Pawła II. Polska jest krajem bohaterów. Jesteście narodem, który naprawdę wie, czego broni. Dla Amerykanów Polska zawsze była symbolem nadziei.

 Ameryka nigdy nie zrezygnowała z wolności i niepodległości jako prawa i przeznaczenia polskiego narodu — i nigdy nie zrezygnujemy… Trzy proste słowa: „My chcemy Boga”. Tymi słowami naród polski przywoływał obietnicę lepszej przyszłości. Polacy odnaleźli w sobie nową odwagę, by przeciwstawić się prześladowcom. I odnaleźli słowa, by zapowiedzieć, że Polska znów będzie Polską.

 Kiedy stoję tu dzisiaj przed tym pełnym wiary narodem, wciąż słychać tamte powracające echem głosy. Niosą przesłanie, które dzisiaj jest równie prawdziwe jak dawniej. Naród polski, naród amerykański i narody Europy wciąż wołają: MY CHCEMY BOGA.

 Razem z papieżem Janem Pawłem II, Polacy umocnili swoją tożsamość jako naród poświęcony Bogu. I za sprawą tej dobitnej deklaracji, kim jesteście, zrozumieliście, co należy uczynić… I wygraliście. Polska zwyciężyła. Polska zawsze zwycięży!

 Obecnie wśród najbardziej oddanych członków NATO, Polska powróciła na swoje miejsce jako wiodący kraj Europy, który jest silny, niepodzielny i wolny. Silna Polska jest błogosławieństwem dla narodów Europy…

Ogłaszam dziś światu, że tak, jak nie udało się złamać woli Polski, NIE UDA SIĘ NIGDY ZŁAMAĆ WOLI ZACHODU. System naszych wartości ZWYCIĘŻY. Nasze narody ROZKWITNĄ. A nasza cywilizacja ZATRIUMFUJE. Więc walczmy wszyscy jak Polacy – O RODZINĘ, O WOLNOŚĆ, O OJCZYZNĘ I O BOGA. Dziękuję Wam. Niech Bóg Was błogosławi. Niech Bóg błogosławi Naród Polski.

Niech Bóg błogosławi naszych sprzymierzeńców. Niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.”

A. U.

 

* * *

 

Całe przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce:

Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam. (…) Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna. (…)

W imieniu wszystkich Amerykanów chcę również podziękować całemu polskiemu narodowi za wielkoduszność, którą pokazaliście, witając i przyjmując naszych żołnierzy w waszym kraju. Ci żołnierze są nie tylko dumnymi obrońcami wolności, ale również symbolem zaangażowania Ameryki na rzecz waszego bezpieczeństwa i waszego miejsca w silnej, demokratycznej Europie. (…)

Jesteście dumnym narodem

To moja pierwsza wizyta w Europie Środkowo-Wschodniej jako prezydenta, bardzo cieszę się, że jestem właśnie tutaj, w tym jakże cudownym, pięknym kraju – jest tu naprawdę pięknie. Polska jest geograficznym sercem Europy, ale – co jeszcze ważniejsze – w Polakach postrzegamy duszę Europy, wasz naród jest wielki, ponieważ wielkim jest wasz duch i jest to duch silny. (…)

Przez dwieście lat Polska ciągle cierpiała od nieustannych napaści, natomiast jakkolwiek można było najechać i okupować Polskę, a jej granice wymazać z mapy, to nigdy nie można było wymazać jej z kart historii ani z waszych serc. W tych ciemnych czasach utraciliście swą ziemię, ale przenigdy nie utraciliście dumy. (…) Wbrew wszelkim próbom zmiany Was, ucisku albo zniszczenia was przetrwaliście i zwyciężyliście, jesteście dumnym narodem. (…). Narodem Kopernika, Chopina, Jana Pawła II. Polska jest ziemią wielkich bohaterów, a wy jesteście ludźmi, którzy znają prawdziwą wartość tego, o co walczycie. Triumf polskiego ducha po stuleciach trudów daje nam wszystkim nadzieję na przyszłość, w której dobro zatriumfuje nad złem, zaś pokój da radę pokonać wojnę.

Dla Amerykanów Polska jest symbolem nadziei. Od samego zarania naszego kraju polscy bohaterowie, amerykańscy patrioci walczyli ramię w ramię w naszej wojnie o niepodległość i w wielu innych wojnach później. (…) Z naszej strony nigdy nie zrezygnowaliśmy z wolności i niepodległości, jako prawa i prawdziwego losu Polaków i nigdy, przenigdy tego nie zrobimy. Nasze dwa kraje łączy specjalna więź wykuta w ogniach historii i charakteru narodowego. Jest to braterstwo, które istnieje tylko pomiędzy narodami, które walczyły, krwawiły i ginęły o wolność. (…) Jestem tu dzisiaj nie tylko po to, by odwiedzić starego sojusznika, ale też pokazać was jako przykład wolności innym, którzy poszukują wolności i którzy chcą zebrać w sobie odwagę i gotowość, aby bronić naszej cywilizacji. (…)

Historia Polski to historia ludzi, którzy nigdy nie utracili nadziei; których nigdy nie dało się złamać i którzy nigdy, przenigdy nie zapomnieli, kim są. (…) Wasze granice zniknęły na ponad wiek i pojawiły się ponownie sto lat temu. (…) W 1920 roku w „cudzie nad Wisłą” Polska zatrzymała wojska rosyjskie zamierzające podbić Europę. Zaledwie 19 lat później, w 1939 roku, zostaliście ponownie najechani, tym razem przez Niemców z zachodu i Związek Radziecki ze wschodu. Pod podwójną okupacją Polacy musieli wycierpieć rzeczy, których nie da się opisać: masakra w lesie katyńskim, Holokaust, powstanie w getcie i Powstanie Warszawskie, zniszczenie tej pięknej stolicy (…), dynamiczna największa żydowska diaspora w Europie została zredukowana niemal do zera. Potem, w 1944 roku, naziści i Armia Czerwona szykowali się do straszliwej, krwawej bitwy tutaj właśnie, o Warszawę. I pośród tego piekła na ziemi Polacy unieśli głowy, aby bronić swojej ojczyzny. Jestem głęboko zaszczycony, że dziś są tutaj weterani i bohaterowie Powstania Warszawskiego. Chylimy czoła przed waszym poświęceniem i klniemy się, że zawsze będziemy pamiętać o waszej walce o Polskę i o wolność. Dziękuję. (…)

Silna Polska jest błogosławieństwem Europy i świata

Najeźdźcy próbowali Was złamać, ale Polski nie da się złamać. Kiedy nadszedł 2 czerwca 1979 r., kiedy milion Polaków zgromadziło się na mszy z polskim papieżem, każdy komunista musiał wiedzieć, że opresyjny system wkrótce się zawali. Milion Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci – nagle wzniosło głosy w jednej modlitwie; milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, nie prosili o przywileje; zamiast tego milion Polaków powie trzy proste słowa: „my chcemy Boga”. (…)

Stojąc tu dzisiaj przed tym niesamowitym zgromadzeniem, jakże wiernym narodem, nadał słyszę te głosy odbijające się echem w historii. Ich przesłanie jest tak samo aktualne dzisiaj jak kiedykolwiek – Polacy, Amerykanie, Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: „my chcemy Boga”. (…)

Razem z papieżem Janem Pawłem II potwierdziliście swoją tożsamość jako naród wierny Bogu. Dzięki tej potężnej deklaracji, tego, kim jesteście, pojęliście, co macie zrobić, jak macie żyć. Stanęliście solidarnie przeciwko ciemiężcom, przeciwko barbarzyńskiej esbecji, przeciwko okrutnemu systemowi, który doprowadził do ruiny wasze miasta i dusze, i wygraliście. Polska zatriumfowała, Polska zawsze zatriumfuje. (…)

Silna Polska to błogosławieństwo dla krajów Europy i one dobrze o tym wiedzą; silna Europa to błogosławieństwo dla Zachodu i dla całego świata. (…)

Europa nie konfrontuje się dziś z komunizmem. Ale są inne zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa, dla naszego stylu życia. (…)

Mamy do czynienia z inną ideologią, taką, która chce eksportu terroryzmu, ekstremizmu na cały świat, Ameryka i Europa cierpiały od jednego ataku terrorystów po drugim. Sprawimy, by to dobiegło końca. (…)

Powstrzymamy terroryzm, ale…

Zachęcamy Rosję, aby wstrzymała swoją działalność na rzecz destabilizacji Ukrainy i innych krajów i jej wsparcie dla wrogich reżimów, w tym Syrii i Iranu, oraz by zamiast tego przyłączyła się do wspólnoty narodów odpowiedzialnych, walczących przeciwko wspólnym wrogom, a w Syrii broniących cywilizacji jako takiej. (…)

Musimy pracować razem, aby stawić czoła siłom niezależnie od tego, czy wewnętrznym czy zewnętrznym, z południa czy z północy, czy ze wschodu, które chcą podkopać nasze wartości i zniszczyć więzi kultury, wiary i tradycji, które czynią nas tymi, którymi jesteśmy.

Jeśli zostawimy te siły tak, jak są, to podkopią naszą pewność siebie, osłabią naszego ducha i wolę bronienia siebie i naszego społeczeństwa. Natomiast tak jak nasi przeciwnicy i wrogowie z przeszłości nauczyli się tutaj, w Polsce, tak samo my wiemy, że te siły również w końcu muszą ponieść porażkę, rzeczywiście chcemy aby ci ludzie przegrali.

Przegrają nie dlatego, że nasz sojusz jest silny, nasze kraje odporne, a nasza siła nie ma sobie równych. Wszystko to, musimy powiedzieć, jest prawdą, nasi przeciwnicy jednakże muszą przegrać, ponieważ nigdy nie zapomnimy, kim jesteśmy.

…nie możemy zapominać o wartościach

A jeśli nie zapomnimy, kim jesteśmy, to po prostu nie da się nas pokonać. Amerykanie nigdy nie zapomną, narody Europy nigdy nie zapomną. Jesteśmy najszybszym i najwspanialszym społeczeństwem, nie ma niczego takiego jak nasza wspólnota, świat nigdy nie znał czegoś podobnego jak nasza wspólnota narodów. Piszemy symfonię, tworzymy innowacje, świętujemy naszych pradawnych bohaterów, przyjmując ponadczasowe tradycje i zwyczaje, i zawsze chcemy znaleźć, odkryć zupełnie nowe horyzonty. Nagradzamy wybitnych, dążymy do doskonałości i cieszymy się z inspirujących dzieł sztuki, cieszymy się z rządów prawa i chronimy prawa do wolności mowy oraz wyrażania poglądów. (…)

Rzucamy wyzwanie wszystkiemu, rozmawiamy o wszystkim, chcemy wiedzieć wszystko, abyśmy lepiej poznali samych siebie. Ale przede wszystkim cenimy godność każdego życia ludzkiego, chronimy prawa każdego i doceniamy nadzieje każdego człowieka, który chce żyć w wolności. To są bezcenne więzi, które trzymają nas razem jako narody, jako sojuszników oraz jako cywilizację. (…)

Europa musi inwestować w bezpieczeństwo

Jak długo tylko będziemy znać naszą historię, będziemy umieli budować naszą przyszłość. Amerykanie wiedzą, że silny sojusz wolnych, suwerennych i niezawisłych narodów jest najlepszą obroną dla naszej wolności i dla naszych interesów. Najlepszą obroną dla naszych interesów i wolności jest silny sojusz wolnych, suwerennych i niezawisłych narodów.

Dlatego moja administracja zażądała, aby wszyscy członkowie NATO w końcu wywiązali się ze swoich zobowiązań finansowych. (…) Zwracając się do tych, którzy krytykują nasze stanowisko, chcę tylko powiedzieć, że USA zademonstrowały nie tylko poprzez słowa, ale też poprzez działania, że stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5 [paktu północnoatlantyckiego] dla wspólnego zobowiązania do obrony kolektywnej. (…)

Łatwo mówić, ale liczą się czyny i dla naszej własnej ochrony, wy wiecie to najlepiej, Europa musi robić więcej. Europa musi zademonstrować, że wierzy w swoją przyszłość, inwestując pieniądze, aby tę przyszłość zagwarantować. Dlatego właśnie chylimy czoła przed Polską za jej decyzje, aby w tym tygodniu ruszyć z zakupem od USA sprawdzonych w boju rakiet Patriot, najlepszych na całym świecie. (…) Dziękuję wam, dziękuję ci, Polsko. Muszę powiedzieć, że przykład, który pokazaliście, jest naprawdę wspaniały. Dziękujemy ci, Polsko. (…)

Walka o Zachód zaczyna się w umyśle i duszy

Fundamentalne pytanie naszych czasów brzmi: czy Zachód chce przeżyć? Czy mamy pewność w naszych wartościach, żeby walczyć o nie do samego końca? Czy mamy wystarczający szacunek do naszych obywateli, aby bronić naszych granic? Czy mamy odwagę, aby zachować naszą cywilizację w obliczu tych, którzy chcieliby ją sobie podporządkować i zniszczyć?

Możemy mieć największe gospodarki i najbardziej śmiercionośną broń na ziemi, natomiast jeżeli nie będziemy mieli silnej rodziny, silnych wartości, to wtedy będziemy słabi i nie przetrwamy.

Jeżeli ktokolwiek zapomni o wadze tych rzeczy, niech przybędzie do jednego kraju, który nigdy o tym nie zapomniał, niech przybędzie do Polski, tu, do Warszawy, niech pozna historię Powstania Warszawskiego. (…) Ci bohaterowie przypominają nam, że Zachód został zbawiony krwią patriotów. (…) Każda piędź ziemi, każdy fragment cywilizacji jest wart bronienia go za cenę życia.

Nasza walka o Zachód nie zaczyna się na polu walki, zaczyna się w umyśle, w duszy i woli do walki. Więzi łączące naszą cywilizację nie są mniej ważne i wymagają nie mniej obrony niż malusieńki przesmyk ziemi, od którego zależała niegdyś nadzieja całej Polski. (…)

Nasza wolność, nasza cywilizacja i nasze przeżycie zależą od naszych więzi, historii, kultury i pamięci. Dziś, tak samo jak kiedykolwiek, Polska jest w naszym sercu. Dokładnie tak, jak Polski nie dało się złamać – mówię to dzisiaj, by usłyszał to cały świat – Zachód nigdy, przenigdy nie pozwoli się złamać. Nasze wartości zatriumfują, nasze narody będą rozkwitać.

Więc razem walczmy wszyscy tak, jak Polacy: za rodzinę, za wolność, za kraj i za Boga. Dziękuję wam, niech was Bóg błogosławi, niech Bóg błogosławi Polaków, niech Bóg błogosławi naszych sojuszników i niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.

Udostępnij przez:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie tej strony, domyślnie akceptujesz użycie ciasteczek tzw. cookies. więcej...

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione domyślnie na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub klikając na przycisk "Akceptuję", wyrażasz na to zgodę.

Zamknij